Tomasz Sułkowski

prawnik

Wspieram przedsiębiorców w bezpiecznym prowadzeniu biznesu. A w branży budowalnej pomagam w tworzeniu bezpiecznych umów kontraktowych, zarówno dla wykonawców, jak i zamawiających...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Dnia 07.03.2019 r. miałem przyjemność uczestniczyć w XII Śląskim Seminarium Budowlanym organizowanym przez Śląską Izbę Budownictwa  oraz Śląską Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa w Katowicach. Podczas wspominanego wydarzenia, poprowadziłem krótki wykład na temat: Skuteczne zarządzanie robotami budowlanymi oraz inwestycjami.

W seminarium brało udział wiele osób związanych z branżą budowlaną. Podczas pierwszego dnia wydarzenia poruszono wiele ciekawych, zróżnicowanych kwestii takich jak – między innymi:

  • nowoczesne technologie w budownictwie,
  • ochrona odgromowa,
  • bezpieczeństwo pracy na budowie,
  • procedura przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności, czy też
  • obowiązki pracodawców powstałe w związku z wprowadzeniem Pracowniczych Planów Kapitałowych.

Seminarium było świetną okazją do wymiany doświadczeń oraz dyskusji na wiele tematów z branży budowlanej. Poniżej zdjęcia z mojego przemówienia:

Tomasz Sułkowski na seminarium Zarządzanie robotami budowlanymi

*****

Na pewno zainteresuję Cię także:

Aż 59% umów o roboty budowlane realizowanych jest nieterminowo!

– do takich „szokujących” wniosków doszedł Urząd Zamówień Publicznych na podstawie zeszłorocznego raportu dotyczącego stosowania kar umownych w zamówieniach publicznych, w którym badaniu poddano okres od 1 stycznia 2015 r. do 31 października 2017.

Nie muszę chyba dodawać, że wiązało się to z zapłatą olbrzymich kar umownych…

Umowa o roboty budowlane

Jakie są przyczyny naliczania kar umownych:

W raporcie tym dokonano także między innymi analizy przyczyn naliczania kar umownych. W tym zakresie wskazano, że głównym powodem naliczania kar umownych jest nieterminowa realizacja robót. Natomiast ta – bardzo często spowodowana jest wyznaczaniem zbyt krótkich terminów na realizację przez Zamawiających. 

Z mojego dotychczasowego doświadczenia wiem jednak, że przyczyna często tkwi w niedostatecznym zapoznaniu się przez Wykonawcę z warunkami i dokumentacją przetargową (lub ich niezrozumieniem). 

Często również jest to kwestia braku działania na etapie przetargu – Wykonawcy nie zadają pytań, nie żądają wyjaśnień. 

Prawidłowy opis przedmiotu zamówienia

Wracając do raportu. W jego podsumowaniu wskazano, że kary umowne z jednej strony stanowią narzędzie ochrony zamawiającego przed nierzetelnym wykonaniem prac przez wykonawców, natomiast z drugiej strony, kary umowne często „stanowią sposób na przerzucenie odpowiedzialności za brak należytej staranności służb zamawiających przy opisywaniu przedmiotu zamówienia”. Niestety z przykrością stwierdzam, że jest to częsta praktyka…

Wnioski płynące z raportu uwypuklają jak istotną rolę pełni prawidłowo przygotowany opis przedmiotu zamówienia, dostarczany wykonawcy przez zamawiającego z punktu widzenia możliwości terminowego oraz prawidłowego wykonania umowy o roboty budowlane. 

Warto zwrócić uwagę również na to, ilu Wykonawców zapłaciło kary umowne jeszcze przed wystąpieniem przez Zamawiającego z pozwem o zapłatę:

Kara umowa w umowie o roboty budowlane

Zapobieganie i ochrona wykonawców przed karami umownymi:

Raport jest również dowodem na konieczność wzmocnienia działań mających na celu ochronę wykonawców przed karami umownymi. 

Kluczowa wydaje się odpowiednia analiza umowy i warunków zamówienia oraz wykorzystanie uprawnień przysługujących Wykonawcy w postępowaniu.

Jednym z wielu możliwych sposobów, jest również dokładne protokołowanie przebiegu procesu budowlanego. Tak aby wykazać jakie okoliczności niezależne od wykonawców, spowodowały nieterminowe wykonanie umowy i w jakim zakresie to nastąpiło.

Poza wskazaną metodą, istnieje także wiele innych sposobów na uniknięcie kar umownych z różnych tytułów. Jako praktyk przez wiele lat wypracowałem wspólnie z zespołem Kancelarii kilka własnych metod oraz ścieżek działania w tym zakresie. Dzięki nim wspólnie jesteśmy w stanie skutecznie chronić interesy naszych klientów w zakresie podpisywanych umów, kontraktów. 

Źródło: Raport dotyczący stosowania kar umownych w zamówieniach publicznych” Raport Urzędu Zamówień Publicznych z marca 2018 r. 

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Często borykasz się z problem kar umownych? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami? Zachęcam do komentowania. Chętnie podzielę się swoją opinią. Zapraszam też do kontaktu 

***

Przeczytaj też: Wykonawca czy gwarant a kara umowna >>

Wykonawca czy gwarant / kara umowna

Tomasz Sulkowski13 lutego 2019Komentarze (0)

Wykonawco, czy przyjmując odpowiedzialność za opóźnienie przyjmujesz na siebie odpowiedzialność absolutną ?

Ostatnio usłyszałem na negocjacjach ws. kary umownej takie zdanie:

INTENCJA STRON JEST TAKA, ŻE W UMOWIE MIAŁO BYĆ OPÓŹNIENIE – zatem PROSZĘ PANA strony rozszerzyły odpowiedzialność WYKONAWCY DO ODPOWIEDZIALNOŚCI GWARANCYJNEJ bo w procesie negocjacji wykonawca zgodził się za słowo „opóźnienie” ABY WPISAĆ JE JAKO PRZYCZYNĘ KARY UMOWNEJ.

POWIEM TAK: PIĘKNA FIGURA RETORYCZNA 🙂 Zatem wykonawca stał się nagle gwarantem.

ALE CZY ABY NA PEWNO tak jest?

Skoro zatem wykonawca zgodził się na opóźnienie w to czy teraz odpowiada za wszystkie koleje losu jakie mogą mieć miejsce i niewykonanie umowy w związku z tym?

Pojawia się takie pytanie czy skoro wszystkie okoliczności to znaczy, że jeśli wykonawca nie wykona umowy w terminie z powodu zaistniałej przeszkody od niego niezależnej np. wad dokumentacji projektowej lub zimy to także ma obowiązek z tego powodu zapłacić karę umowną?

To przecież absurd. Nie tylko ja się z tym nie zgadzam. Tak też stwierdził Sąd Najwyższy 🙂

Zagadnienie jest bardzo pojemne jednak było przedmiotem rozstrzygnięcia w wyroku SN:

I CSK 748/12, w którym to Sąd Najwyższy stwierdził, że strony umowy nie mogą przyjąć, że dłużnik będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej także w sytuacji, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest spowodowane okolicznościami, za które odpowiedzialność ponosi wierzyciel.

***

Poczytaj też o odpowiedzialności z tytułu kary umownej za nieterminowe wykonanie umowy >>

Drogi Czytelniku!

Mam przyjemność i zaszczyt przedstawić Ci mój artykuł, który ukazał się w 53. numerze czasopisma Forum Budownictwa Śląskiego. Czasopismo wydawane jest przez Śląską Izbę Budownictwa, z którą mam przyjemność współpracować od dawna, a w ramach naszej współpracy wspieram prawnie przedsiębiorców budowlanych.

Artykuł porusza niezwykle istotny temat dotyczący odpowiedzialności wykonawcy za wady dokumentacji projektowej.

Wszystkich zachęcam do lektury: str 1 / str 2 / str 3.

Odpowiedzialność wykonawcy za wady dokumentacji projektowej

 

przyczyny nieterminowej realizacji prac budowlanychDokumentacja projektowa niezbędna do realizacji robót budowlanych jest jednym z kluczowych elementów, które muszą być poprawnie przygotowane, aby inwestycja mogła zostać zrealizowana w terminie. 

Sporządzaniu dokumentacji projektowej towarzyszy znaczna ilość wymogów technicznych i formalnych. Zgodnie z przepisami prawa oraz wytycznymi Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego urzędowa weryfikacja dokumentacji dotyczy wyłącznie przesłanek formalno-prawnych bez żadnego sprawdzania części merytorycznej i poprawności części technicznej.

Pojawiają się więc pytania:

  1. Czy zamawiający dokonuje weryfikacji dokumentacji projektowej?
  2. Jeśli zamawiający tego nie robi to kto zatem weryfikuje prawidłowość dokumentacji projektowej?
  3. Czy może zwykle czyni to wykonawca?

Skoro dokumentacja projektowa stanowi tak złożoną grupę specjalistycznych dokumentów, to wysoce uzasadniona jest jej ostateczna weryfikacja z punktu widzenia celu, jakim jest terminowa realizacja inwestycji. Z wywiadu środowiskowego przeprowadzanego przeze mnie wśród pracowników 47 różnych jednostek publicznych (urzędy miasta, gminy, powiaty) wynika, że opracowanie projektowe zlecane jest podmiotom, zewnętrznym, gdyż jednostki publiczne nie dysponują służbami uprawnionymi do sporządzenia dokumentacji projektowej. 

Z dokonanych ustaleń wynika, że proces pozyskiwania dokumentacji projektowych kończy się przedłożeniem u zamawiającego (będącego jednostką budżetową) przedłożeniem obszernej dokumentacji przez jej autora (architekta, projektanta itp.). Mając na względzie wartość i wagę planowanych do wykonania na podstawie tejże dokumentacji prac oraz fakt, że zamawiający zobowiązany jest do dochowania należytej staranności jako inwestor, powinna w tym momencie nastąpić weryfikacja dokumentacji przed przekazaniem jej wykonawcy do realizacji. Niektórych już ten moment pewnie rozbawił ☺ Wiem, że często nijak ma się to do praktyki… Niestety… 

Idźmy jednak dalej…

Tak się nie dzieje bowiem zamawiający, będący inwestorami w zamówieniach publicznych zwykle nie dysponują pracownikami kompetentnymi do dokonania profesjonalnej weryfikacji dokumentacji projektowej, a zatem opierając się na zasobach kadrowych zamawiającego nie sposób sprawdzić, czy dokumentacja projektowa została wykonana prawidłowo. Jak wynika z powyższego projekty często są odbierane przez zamawiających bez weryfikacji merytorycznej.

Wobec tego jest możliwe, że w zatwierdzonym projekcie, w stosunku do którego wydano już pozwolenie na budowę znajduje się błąd, wiele błędów lub wiele nieścisłości wymagających uzupełnienia. Nie sposób oczekiwać, że projektant każdorazowo wykona swoje świadczenie bezusterkowo. Chociażby dlatego, że posługuje się dokumentami przekazanymi przez zamawiającego, które mogą się okazać nieaktualne lub w inny sposób niedoskonałe. Nasuwa się zatem pytanie kto ma obowiązek dokonać weryfikacji dokumentacji projektowej?

Z dokonanych przeze mnie ustaleń wynika, iż to wykonawca prac budowlanych jest pierwszym podmiotem, który po powstaniu (na zlecenie zamawiającego) dokumentacji projektowej dokona porównania dokumentacji projektowej ze stanem rzeczywistym na budowie i jej dalszej weryfikacji w praktyce „krok po kroku” w trakcie realizacji swego zobowiązania. Takie praktyki mogą skutkować tym, że do realizacji trafiają projekty, które nie zostały zweryfikowane merytorycznie, co może przyczyniać się do większej ilości poprawek i korekt jakie będzie trzeba w nich wprowadzić co z kolei może skutkować przestojami w realizacji prac budowlanych.  

Dlaczego to jest ważne?

Wartość zamówień publicznych w 2017 r. to ok. 163,2 mld zł co stanowiło ok. 8,23% PKB Polski. Przybliżona wartość rynku zamówień publicznych uwzględniająca również zamówienia udzielane bez stosowania procedur w 2017 r. wyniosła zaś 234,6 mld zł. 

Czy nie warto rozważyć zmiany tego mechanizmu na inny?

Czy to nie ryzyko dla wszystkich podatników?

Jak wykonawca ma wykonać zadania w terminie skoro w niesprawdzonych projektach ujawniają się wady?

Co gorsza wielu wykonawców nie radzi sobie ze zgłaszaniem wad projektowych, które skutkują wstrzymaniem prac, a dalej nieterminowym wykonaniem zamówienia. Paradoksalnie, z tych przyczyn, wykonawca może zostać obciążony karą umowną.

Pytanie jakie słyszę od wykonawców:

To co – mam płacić karę umowną bo projekt był wadliwy?

Nie musi tak być. Jakkolwiek zagadnienie jest bardzo złożone to jednym zdaniem odpowiem – Nie musi tak być. Wykonawca nie odpowiada za wady projektowe i ich skutki np. opóźnienie. Natomiast, aby to wykazać trzeba… wskazać uchybienia projektu, wskazać roszczenia wykonawcy. Ale jak to zrobić?

Również o tym będzie ten blog ☺